Bardzo mi się podobają obie haigi, świetnie dobrany tekst haiku do obrazu. W typografię tekstu nie wnikam, nie wiem jakimi narzędziami, do projektowania napisów, dysponujesz.
Dzięki, Adamie, za wgląd i komentarz. To zwykły faksowy Windows i Word. Niczym innym się posługiwać nie umiem. Tak więc z tekstem żadnych szaleństw nie robię :)
Iwonka, podoba mi się całość. Najbardziej intryguje mnie firanka, która jest na pierwszym planie i to chyba dzięki niej, a raczej wzorów na niej sen zamienia się w jawę. Tajemnicza jest ta haiga i zachodzę w głowę co też Ci się śniło ;-).
W haiku zamieniłabym "jasność", choćby na poranek, czy wschód lub samo nawet słońce.
Magdo, nie pamiętam, co mi się śniło. A co do zmiany, ranek od biedy mógłby być, ale nie słońce, bo kiedy przez zamknięte powieli czuje, ze pada na mnie światło, to jeszcze nie wiem czy to słońce czy ktoś po prostu światło w pokoju zaświecił, prawda? Czuję tylko, ze jasność jakaś wdziera się pod powiekę i mnie budzi. Dopiero potem mogę stwierdzić, jakiego charakteru ta jasność. Czyli w zasadzie mogę zamienić na światło, i tak nawet miałam w pierwszej wersji, a potem zmieniłam. Dzięki za odwiedziny Iwona
Bardzo mi się podobają obie haigi, świetnie dobrany tekst haiku do obrazu.
OdpowiedzUsuńW typografię tekstu nie wnikam, nie wiem jakimi narzędziami, do projektowania napisów, dysponujesz.
Pozdrawiam,
Adam
Dzięki, Adamie, za wgląd i komentarz. To zwykły faksowy Windows i Word. Niczym innym się posługiwać nie umiem. Tak więc z tekstem żadnych szaleństw nie robię :)
OdpowiedzUsuńIwona
Iwonko!
OdpowiedzUsuńJaki piękny sen.
Świetnie Ci to wszystko w sumie
wyszło.
Pozdrawiam
Tania
Dziękuję, Taniu.
OdpowiedzUsuńIwona
Podoba mi się ta haiga. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam - Marek
To się baaardzo cieszę, Marku :)
OdpowiedzUsuńIwona
Iwonka,
OdpowiedzUsuńpodoba mi się całość.
Najbardziej intryguje mnie firanka, która jest na pierwszym planie i to chyba dzięki niej, a raczej wzorów na niej sen zamienia się w jawę. Tajemnicza jest ta haiga i zachodzę w głowę co też Ci się śniło ;-).
W haiku zamieniłabym "jasność", choćby na poranek, czy wschód lub samo nawet słońce.
Magda :-))
Magdo, nie pamiętam, co mi się śniło. A co do zmiany, ranek od biedy mógłby być, ale nie słońce, bo kiedy przez zamknięte powieli czuje, ze pada na mnie światło, to jeszcze nie wiem czy to słońce czy ktoś po prostu światło w pokoju zaświecił, prawda? Czuję tylko, ze jasność jakaś wdziera się pod powiekę i mnie budzi. Dopiero potem mogę stwierdzić, jakiego charakteru ta jasność. Czyli w zasadzie mogę zamienić na światło, i tak nawet miałam w pierwszej wersji, a potem zmieniłam.
OdpowiedzUsuńDzięki za odwiedziny
Iwona
Bardzo dobra haiga,
OdpowiedzUsuńwyślij ją w świat!!!
Eee tam, nie wiem gdzie. Choć może pomyślę o tym. Tylko miałam coś w niej zmienić.
OdpowiedzUsuńAndrzeju, dziękuję :)
Iwona