Strona sukcesów ;-)

Moje tomiki poetyckie i książki

28 sie 2011

sierpniowy upał

sierpniowy upał
na zacienionej ścieżce
pierwsze orzechy


8 komentarzy:

  1. I robi się jesiennie, mimo upału i sierpnia.
    Ładne haiku

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo to, jeszcze mam lato:-) Tylko te nici babiego lata...

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy5/9/11 20:37

    Orzechy laskowe? Pycha:) Podoba mi się haiku. Takie letnio-jesienne. Ciepłe. Bardzo przyjemne. Zaraz przypomina mi nasze dziecięce wyprawy do lasu na orzechy laskowe z bratem, z koleżankami.
    Rozbijaliśmy te orzechy młotkiem :))) albo zębami rozgryzaliśmy skorupkę.
    Pozdrawiam cieplutko z parnego Torunia :)
    E.

    OdpowiedzUsuń
  4. A laskowe, laskowe, prawie dzikie, choć mam je tuż przy domu, cały szpaler na działce:-)
    Dziękuję za odwiedziny.

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy6/9/11 19:08

    Ach zazdroszczę, zazdroszczę tych orzechów i całego szpaleru :)
    E.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma czego;-) leszczyny, oprócz orzechów, mają całe mnóstwo liści, które spadają całą jesień i mam zawsze ogromne sterty do grabienia, ręce opadają;-)

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy7/9/11 19:35

    :)
    Chociaż ja mam na wsi piękny, młody sad, a w nim grusze, jabłonki, śliwy, orzechy włoskie. Wystarczy mi w zupełności :)
    E.

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę, ile bogactwa:-)))

    Iwona

    OdpowiedzUsuń