Strona sukcesów ;-)

Moje tomiki poetyckie i książki

12 wrz 2011

wspomnienie lata



10 komentarzy:

  1. Fajne, Iwono.

    -
    Trochę inny zapis (3-5-3):

    kres lata
    ciężar motyla
    na dłoni

    Pozdrawiam serdecznie,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak, przegadałam go:-) Nie zamierzam usilnie pilnować symetryczności liczby sylab, ale skrócić warto. Dziękuję, Karolu.

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne!

    a zdjęcie - mistrzostwo!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki, Andrzeju, ale żadne mistrzostwo, motylek był cierpliwy i długo bez ruchu pozował;-)

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy15/9/11 10:28

    Piękny Paź Królowej. Jako dziecko marzyłam by być właśnie takim motylem i latać, unieść się nad problemami, smutną rzeczywistością.
    Teraz, gdy o tym myślę, nic się nie zmieniło :)
    Czasem chciałabym po prostu odlecieć...
    E.

    OdpowiedzUsuń
  6. Emilio, przykro mi, ale to nie jest paź królowej, lecz rusałka pawik:-)))

    Pazia królowej możesz zobaczyć tu:
    http://www.sp12.miasto.zgierz.pl/unia/hhania6b/paz%20krolowej.html

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy16/9/11 09:55

    No tak paź królowej jest chyba żółty. Zawsze je mylę.
    E.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie też się kiedyś miliły:-) Chyba dlatego, że pazia królowej nigdy na żywo nie widziałam. To bardzo rzadki jednak motyl, nie występuje w całej Polsce. Ale inne też są piękne.
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się to haiku. Zwłaszcza teraz, w październiku:) Aż poczułam to musnięcie aksamitnych skrzydeł:)

    Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję, Agnieszko. U mnie w piwnicy co roku jesienią zimują motyle, nie wiem, dlaczego upodobały sobie to miejsce.

    Iwona

    OdpowiedzUsuń