Strona sukcesów ;-)

Moje tomiki poetyckie i książki

7 paź 2012

deszcz, deszcz, deszcz

deszcz, deszcz, deszcz
zachlapane do cna
puste chodniki

11 komentarzy:

  1. Jesienna szaruga jest dla wytrawnych piechurów niestraszna.Oni wcale nie wędrują samotnie...kroku dotrzymuje im bowiem ten co bez butów,,chodzi''...deszcz,deszcz,deszcz. ;-)

    deszcz,deszcz,deszcz
    zachlapane buty
    do cna

    pozdrowienia z deszczowego wybrzeża Sebastian.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, Sebastianie, dlatego byłam jedynym piechurem dzisiaj na tych pustych chodnikach ;-) Tylko nie chciałam pisać o sobie. A buty może zachlapane, ale przezornie założyłam kalosze i mogłam już iść dokądkolwiek :-)

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  3. :)
    myślałem, że w L3 będą okna, a tu miłe zaskoczenie

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaaa, zaskoczyłam Cię? No, skoro pewni kierowcy z upodobaniem ochlapują przechodniów, to akurat wówczas, nie mając ich w pobliżu, ochlapywali tylko chodniki, ha, ha, ha!

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj!
    Proponuję w L1 - deszczowa noc,
    co dobrze łączy się z pustymi chodnikami.

    Pozdrawiam

    Ps. Iwonko! Nie będzie Cię w
    nowym tomiku haiku?
    Wielka szkoda, choć nic nie wiem
    i nawet się niczego nie domyślam.
    Jeśli to nie tajemnica to napisz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taniu, nie jestem za tym, aby na siłę łączyć rzeczy, które do siebie pasują, zamiast tych, które rzeczywiście wystąpiły, które zdarzyły się naprawdę. Chciałam w haiku uchwycić ten moment, że na skutek ciągłego deszczu opustoszały chodniki także w dzień, bo przechodnie się pochowali w domach i nie widzę sensu umieszczać tego w nocy, wtedy puste chodniki mają inna przyczynę.


    Iwona
    W tomiku jestem, będę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, wiem, że to zapis chwili,
    ale jakoś trudno sobie wyobrazić, by
    pomimo deszczu, w dzień nie było ludzi na chodnikach z parasolami,
    zwłaszcza w mieście, gdzie zawsze się
    gdzieś spieszą, natomiast co innego
    nocą.
    To haiku może również zostać tak jak jest, jeśli nie zechcesz wprowadzić
    zmian.

    OdpowiedzUsuń
  9. Taniu, ja mieszkam w dość małym mieście, a poza tym była niedziela:-) Po prostu chcę się trzymać zaobserwowanej prawdy. Nie lubię zmieniać treści tylko dlatego, że jakieś utarte wyobrażenia kłócą się z tym, co widziałam. Owszem, można zmienić, ale to już nie będzie rzeczywistość, którą zaobserwowałam, a to ona ma pierwszeństwo w haiku, przynajmniej ja tak rozumiem jego ideę.

    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  10. I w takiej właśnie pustce najlepiej się spaceruje :):):) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. O, zgadzam się, żeby tylko te samochody tak nie chlapały ;-)

    Iwona

    OdpowiedzUsuń