Witaj Iwono Twoje haiku można odczytać na dwa sposoby, w zależności od własnego nastroju. Albo pajączek na szczycie źdźbła przygotowuje się do lotu, albo wystarczyłoźdźbło aby przerwać powietrzną podróż pajączka. Pozdrawiam, Adam
Nie jestem do końca zadowolona z efektu, zabrakło mi odpowiedniego słowa, może za jakiś czas wpadnę na lepsze rozwiązanie. Tymczasem te dwie opcje są całkiem do rzeczy, a pod oboma jak zawsze jest ukryte znaczenie ;-)
zapowiedź wędrówki.
OdpowiedzUsuńW zasadzie tak :-)
OdpowiedzUsuńIwona
Witaj Iwono
OdpowiedzUsuńTwoje haiku można odczytać na dwa sposoby, w zależności od własnego nastroju.
Albo pajączek na szczycie źdźbła przygotowuje się do lotu, albo wystarczyłoźdźbło aby przerwać powietrzną podróż pajączka.
Pozdrawiam,
Adam
Nie jestem do końca zadowolona z efektu, zabrakło mi odpowiedniego słowa, może za jakiś czas wpadnę na lepsze rozwiązanie. Tymczasem te dwie opcje są całkiem do rzeczy, a pod oboma jak zawsze jest ukryte znaczenie ;-)
OdpowiedzUsuńJa też trzymałabym się rękami i nogami
OdpowiedzUsuńżeby pozostać.
:-)
Ale może tam gdzieś w świecie otwierają się nowe możliwości? ;-)
OdpowiedzUsuńIwona