Poezja i proza. Refleksje, zdziwienia, zapatrzenia...
Jak ktoś na mnie spojrzy kosym okiem to też się zastanawiam czy nie zejść mu z drogi.Pozdrawiam,Adam
Dziękuję :-) "Moje" kosy stają się coraz bardziej zadomowione i chyba myślą, że to one tu rządzą, a ja im tylko przeszkadzam ;-)Iwona
Jak ktoś na mnie spojrzy kosym okiem to też się zastanawiam czy nie zejść mu z drogi.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Adam
Dziękuję :-) "Moje" kosy stają się coraz bardziej zadomowione i chyba myślą, że to one tu rządzą, a ja im tylko przeszkadzam ;-)
OdpowiedzUsuńIwona