Strona sukcesów ;-)

Moje tomiki poetyckie i książki

12 maj 2012

piąta rano

piąta rano
rosną cienie dżungli
na wertikalach



2 komentarze:

  1. Moja wyobraźnia z łatwością powędrowała za Twoimi słowami. Świtanie, na ekranie okna wyostrzają się cienie, a moja półsenna wyobraźnia nie jest pewna co widzi i ja sam dopiero próbuję skojarzyć gdzie jestem. Taka chwila między snem i jawą, między nocą i dniem.

    Przypomniałaś mi haigę "jasność", gdzie też głównym bohaterem było rozjaśniające się okno.

    Bardzo ciekawa poezja z perspektywy ciepłej poduszki.

    Pozdrawiam,
    Adam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, Adamie, za trafne odczytanie. Może z czasem mi wyjdzie taki cykl "z perspektywy poduszki"? Dziękuję za podpowiedź!

    Iwona

    OdpowiedzUsuń