Moja wyobraźnia z łatwością powędrowała za Twoimi słowami. Świtanie, na ekranie okna wyostrzają się cienie, a moja półsenna wyobraźnia nie jest pewna co widzi i ja sam dopiero próbuję skojarzyć gdzie jestem. Taka chwila między snem i jawą, między nocą i dniem.
Przypomniałaś mi haigę "jasność", gdzie też głównym bohaterem było rozjaśniające się okno.
Bardzo ciekawa poezja z perspektywy ciepłej poduszki.
Moja wyobraźnia z łatwością powędrowała za Twoimi słowami. Świtanie, na ekranie okna wyostrzają się cienie, a moja półsenna wyobraźnia nie jest pewna co widzi i ja sam dopiero próbuję skojarzyć gdzie jestem. Taka chwila między snem i jawą, między nocą i dniem.
OdpowiedzUsuńPrzypomniałaś mi haigę "jasność", gdzie też głównym bohaterem było rozjaśniające się okno.
Bardzo ciekawa poezja z perspektywy ciepłej poduszki.
Pozdrawiam,
Adam
Dziękuję, Adamie, za trafne odczytanie. Może z czasem mi wyjdzie taki cykl "z perspektywy poduszki"? Dziękuję za podpowiedź!
OdpowiedzUsuńIwona