18 maj 2026

18 maja 1944 roku...

... żołnierze 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Andersa po wielodniowych krwawych walkach (od 11 maja) weszli na teren zdobytego klasztoru Monte Cassino. Opis zmagań i wielkiego heroizmu dzień po dniu, godzina po godzinie zawiera reportaż Melchiora Wańkowicza Bitwa o Monte Cassino pisana przez autora w latach 1945 - 1946 i opublikowana w Rzymie i Mediolanie.
       Szczegółowe dane topograficzne, nazwy, elementy krajobrazu, szczegóły trudnego górzystego terenu zawarte w książce Wańkowicza znajdują potwierdzenie na mapach i rysunkach z pola bitwy. Wśród wielu barwnych i dramatycznych zarazem scen z pola walki przewijają się zwykli żołnierze, ich dowódcy oraz późniejsze znane postacie jak Gustaw Herling-Grudziński, który po zwolnieniu z sowieckiego łagru z Armią Andersa przeszedł szlak bojowy od Bliskiego Wschodu po kampanię włoską.  
      A dzisiaj?... Dzisiaj nadal rosną tam majowe maki, jak dawniej i jak głosi tytuł piosenki Feliksa Konarskiego (również żołnierza 2. Korpusu) Czerwone maki na Monte Cassino. Pieśń wraz z melodią skomponowaną przez Alfreda Schütza powstała w ciągu jednej nocy. Utwór emocjonalnie doskonale dopełnia reportaż Wańkowicza i bitewne dokumenty. 


Teren walk 2. Korpusu - mapa z 1944 roku 


Stanowisko Domek Doktora - wielokrotnie wspominany w książce Wańkowicza; mapa z 1944 roku


Stanowisko Głowa Węża - mapa z 1944 roku


Fragment terenu walk;
zaznaczyłam kolorami: w czerwonej obwódce Domek Doktora, żółto podkreślona Głowa Węża i na zielono Droga Polskich Saperów
Mapka opublikowana w 1946 roku w Wielkiej Brytanii

13 maj 2026

czekając - haiku

odwiedziny
skąd przybywają
te chmury?


oczekiwanie
grządki jedna przy drugiej
pełne nasion


majowa podróż
wiatr rozwiewa dmuchawce
w dal 





5 maj 2026

Zdawałam u niej egzamin

     Zmarła 24 kwietnia, dzisiaj był pogrzeb. Prof. Zofia Józefa Zdybicka, siostra urszulanka, profesor filozofii i religioznawstwa, wykładowczyni Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, współtwórczyni Lubelskiej Szkoły Filozoficznej. Prowadziła wykłady z filozofii Boga i filozofii religii oraz z antropologii, metafizyki i etyki. Pojawiała się na korytarzach w swoim szarym habicie urszulanki cicho, niespodziewanie i zawsze z uwagą, z półuśmiechem. Miałam szczęście i zaszczyt ją poznać, zdawać u niej egzamin, który bardziej przypominał przyjacielską rozmowę. Przyjazna, ciepła, zarazem rzeczowa i konkretna. Bez żadnej sztuczności.  Zmarła w wieku 97 lat, została pochowana na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.  
     W ogóle miałam szczęście do wykładowców filozofii. Udało mi się jeszcze bywać na wykładach o. prof. Krąpca, słuchać jak fascynująco opowiada o niuansach myślenia filozoficznego. Miał energię dwudziestolatka, co objawiało się w szerokiej i obrazowej gestykulacji, od której czasami coś spadało z katedry. Jego przeciwieństwo - ks. prof. Józef Herbut (urodzony na Podolu w 1933 r.!): skupiony, zamyślony, pozornie wycofany, niepatrzący na salę i studentów - wykłady z logiki i metodologii głosił chodząc od ściany do ściany, niemal beznamiętnym tonem, ale niechby ktoś się tego nie nauczył! 
      Wiele mam do tej pory książek ówczesnej silnej lubelskiej grupy filozoficznej. Od "Ja, człowiek" ojca prof. Mieczysława Krąpca poczynając, przez podstawy filozofii prof. Antoniego Stępnia, podręczniki do retoryki prof. Piotra Jaroszyńskiego, etyczne rozważania ks. prof. Andrzeja Szostka i oczywiście książki siostry profesor Zofii Zdybickiej. Kawał dobrej wymagającej lektury! 

29 kwi 2026

21. antologia słupska

      Wiosną 2026 roku ukazał się dwudziesty pierwszy zbiór wierszy wydany przez Centrum Kultury Powiatu Słupskiego. Dwutomowa publikacja składa się z części pierwszej Szepty wśród pól i części drugiej pod tytułem Słońce złotem sypnie, w których mam skromny udział. Jak zawsze starannie wydane, dopracowane edytorsko i ułożone w odrębne rozdziały utwory dają obszerny przegląd współczesnej twórczości poetyckiej autorów niemal z całej Polski a także z Litwy, Ukrainy, USA, Kandy.  Na podkreślenie zasługuje fakt, że poza tekstami wierszy autorzy przedstawieni zostali także na fotografiach oraz w zebranych na końcu każdego tomu biogramach twórczych, dzięki czemu czytelnicy mogą powiązać treści i wymowę poetycką niektórych utworów z losami ich twórców. 

       W tomie pierwszym publikacji znajdują się moje najnowsze wiersze napisane w ciągu ubiegłego roku: są miejsca, pamięć rzeki, nic pomiędzy oraz ogrody moje


W tomie drugim pod tytułem Słońce złotem sypnie mój udział poległ na napisaniu do niego wstępu, w którym omawiam wybrane aspekty form gatunkowych i motywów zamieszczonych w nim utworów. W sumie w obu częściach antologii została zaprezentowana twórczość ponad siedemdziesięciorga poetów z Polski i zagranicy. 





Fragmenty wstępu do części II - Słońce złotem sypnie

25 kwi 2026

Dobry humor nie jest zły

Wyszukane w przedwojennej prasie. Humor nie tylko obrazkowy. 
















19 kwi 2026

Tytuły

     Przeglądając dawne gazety i czasopisma dochodzę do wniosku, że ówcześni wydawcy mieli większą fantazję. Najczęściej oczywiście tytuł wskazuje na tematykę, ale ciekawe są te, w których od razu ujawnia się czy miejsce wydania, czy zasięg, co miało znaczenie na przykład w czasach zaborów. Bogactwo oryginalnych tytułów potrafi nawet czasami rozbawić. Ciekawe, że w II połowie XIX wieku i na początku wieku XX wychodziło sporo czasopism satyrycznych, których dzisiaj na rynku próżno szukać. Próżno dzisiaj natrafić na coś oryginalniejszego, zabawniejszego niż piętnaście gazetek z programem telewizyjnym. Może magnaci prasowi - bo wydawcy tworzą dzisiaj potężne kartele -  powinni zerknąć na historię czasopiśmiennictwa i popisać się większą pomysłowością. 

"Złodziej Polityczny" z 1831 roku, Wydawany w Warszawie


"Wielkopolanin" z 1893 roku, wydawany w Poznaniu


"Kurier Teatralny Lwowski" z 1871 roku


"Dzwon" z 1928 r., wydawany w Warszawie


"Chata" z 1892 roku, dwutygodnik wydawany we Lwowie


"Wędrowiec" z 1888 roku, tygodnik turystyczny wydawany w Warszawie


"Biesiada Literacka", tygodnik wydawany w Warszawie w latach 1876 - 1917


"Dzień Dobry!" z 1931 roku, Warszawa


"Kolce" tygodnik satyryczny wydawany w Warszawie w latach 1871 - 1914


"Bicz" z 1885 roku, dwutygodnik satyryczno-humorystyczny wydawany w Krakowie


"Najnowsza Plotka" z 1912 roku, czasopismo satyryczne wychodzące nieregularnie w Wilnie


"Zagłoba" z 1919 roku, nieregularne czasopismo satyryczne wydawane w Warszawie

I z regionu lubelskiego:




I absolutna perełka: "Trubadur Polski" - tygodnik satyryczno-literacki, w którym publikowane były humorystyczne wersje arii operowych i operetkowych, wiersze na melodie operowe, kuplety i monologi operetkowe, anegdoty ze świata artystów.


"Trubadur Polski" z 1907 roku, wydawany w Warszawie


11 kwi 2026

tu gdzie stoję

w tej przestrzeni w tej godzinie
kogut zapiał w szarość mgielną
ktoś wyrusza ktoś powraca
cyprys zastygł w rzeźbę wiatru
w tamtym domu ktoś zamieszkał
dym z komina wolno się unosi
ludzie jadą w strony swoich marzeń
w sieć schwytane rozkrzyczane słowa
milkną echa dalekiego świata
pies zaszczeka ptak zaśpiewa
czas przemija w brzmieniu sekundnika
w tej przestrzeni w tej godzinie
tu gdzie stoję już zapada cisza

7 kwi 2026

kwiecień

Pocztówka z 1914 roku - dom w Paryżu, w którym 3 kwietnia 1849 roku zmarł Juliusz Słowacki 


Drzeworyt Władysława Żurawskiego z 1930 roku. Podpis może dziwić, że św. Franciszek w powiązaniu z kwietniem, choć główne wspomnienie przypada 4 października. Jednak w kalendarzu święty Franciszek występuje kilkakrotnie, między innymi 2 kwietnia, stąd skojarzenie z przylotem pliszki.


Piotr Stachiewicz: Kwiecień (święta Agnieszka z Montepulciano, wspomnienie 20 kwietnia)



Józef Rapacki, Rok w krajobrazie. Kwiecień, pocztówka przedwojenna 

31 mar 2026

jeśli umierać

jeśli umierać
to tylko po urodzinach
biografowie łatwo ustalą lata życia
epokę nazwą tytułem 
najbardziej poczytnej powieści
jeśli odchodzić
to tylko stąd gdzie rośnie drzewo
znające wszystkich 
którzy pod nim przechodzili
wystarczy posiedzieć
powspominać 
jeśli opowiadać
to tylko przy okazji
innego pożytecznego zajęcia
na przykład przy łuskaniu fasoli 
jeśli pisać
to tylko wtedy gdy ma się
coś do powiedzenia
prawdę nieprzemijającą
jak życie - fakt niby ulotny
a ciągle żywy 
mimo śmierci 

jeśli umierać
to tylko wtedy gdy przez igielne ucho
objęło się spojrzeniem
cały widnokrąg istnienia 




29 marca zmarł Wiesław Myśliwski, autor "Drzewa", "Widnokręgu", "Traktatu o łuskaniu fasoli", "Ucha igielnego"... 

29 mar 2026

Niedziela Palmowa



Grafika z "Przewodnika Katolickiego" nr 15 z 1938 r.