23 sty 2022
wiosenne nastroje?
31 gru 2021
nieznany język
22 gru 2021
14 gru 2021
Muzyczna moc przyciągania?
7 gru 2021
Tadeusz Różewicz - podróżnik
Stulecie urodzin poety i ogłoszony z tej okazji Rok Tadeusza Różewicza to kolejny przyczynek do przypomnienia jego sylwetki, twórczego dorobku oraz do odkrywania nieznanych szczegółów, które kształtowały osobowość jednego z największych twórców polskiej literatury.
Najbardziej znane jego utwory poetyckie weszły do kanonu lektur szkolnych, a w teatrach wciąż gra się jego „Kartotekę” czy „Kartotekę rozrzuconą”. W powojennym niejako drugim debiutanckim tomiku „Niepokój” (1947) Różewicz zaskoczył czytelników i krytyków nowatorskim ascetyzmem formy poetyckiej, którą od jego nazwiska nazwano wierszem Różewiczowskim. Znajdują się w tym tomie wiersze, które wstrząsnęły kreacją bohatera okaleczonego przez wojnę: „Ocalony”, „Lament” , „Matka powieszonych”. Poeta jeszcze wielokrotnie potrafił pokazać, że nie zamyka się w jednej skostniałej artystycznej formule, dlatego też jeden z późniejszych jego tomów pt. „Matka odchodzi” został uhonorowany w 2000 r. Nagrodą Nike.
Na ogół jednak się zapomina, że Różewicz poza poezją i dramatami z powodzeniem pisał też reportaże, zwłaszcza w początkowym okresie drogi twórczej, z czym wiązały się liczne podróże. W latach 1948 – 1968 mieszkając w Gliwicach, zanim na stałe przeniósł się do Wrocławia, podejmował podróże po Polsce i do wielu krajów i miast świata. Był między innymi w Pradze, Budapeszcie, Wiedniu, Paryżu, Wenecji, Florencji. Jeździł do Skandynawii, a nawet do krajów Azji, Chin i Mongolii.
Podróżując po Polsce, dla potrzeb reportażu Różewicz na przykład mieszkał przez tydzień w hotelu robotniczym w Dąbrowie Górniczej, a pisząc cykl artykułów „Most płynie do Szczecina” przez kilka tygodni płynął wraz z załogą barkami „Lignica”, „Lompa” i „Danusia”, które ciągnęły Odrą elementy mostu wybudowanego w Zabrzu dla Szczecina. Możemy w nim znaleźć taki na przykład fragment z życia „na rzece”, pasujący atmosferą do filmu „Rejs” : „Od Wrocławia holuje naszego stalowego mamuta smukła, lekka i misterna „Danusia” (motor 45 KM). Biedne konie mechaniczne drżą z wysiłku. Jedziemy, płyniemy, a właściwie idziemy „piechotą” po dnie, szorujemy po kamieniach. Żeby tylko śruba się nie urwała”.
Natomiast z krajów Azji napisał reportaże „Sen kwiatu, serce smoka”, „Dwa skoki i już Pekin”, „Niemowa w Mongolii”. W 1950 roku cykl reportażowy, który ukazał się w 1953 r. pod tytułem „Kartki z Węgier”, pisał poeta podczas rocznego pobytu w Budapeszcie. Uczył się tam wówczas nawet języka węgierskiego.
W jednym z wywiadów Różewicz wspominał, że jego reportaże czytał Ryszard Kapuściński , który dziwił się tej mało znanej odsłonie twórczości poety i dramaturga: „ dziwił się, że ja zaczynałem jako reporter. Bo Kapuściński wtedy bodaj wiersze pisał, a ja reportaże. Bo zależało wtedy, kto na czym mógł zarobić….” – z sobie właściwym dystansem podsumował Różewicz.
Iwona Danuta Startek
Listy z Daleka, nr 133, październik - listopad 2021
22 lis 2021
jesienny konkurs haiku u Eddiego
26 paź 2021
jesienne impresje - haiku
24 paź 2021
14 paź 2021
rzecz o oświacie
Oświata nie jest rzeczą prostą ani małą,
Nie tak łatwo jest rządzić, jakby się zdawało,
Gdy drugich wiek, doświadczenie, cnoty, obyczaje,
W pogoni za sukcesem nikt już nie uznaje;
Jak na szalach się ważą losy przyszłe szkoły,
Gdy polityka z ekonomią zysku siadają za stoły:
Komu dać, komu zabrać, budować czy zamykać?
Nim się zadecyduje, wpierw warto poczytać
Jak to dawniej w Rzeczpospolitej bywało,
Kiedy Komisję Edukacji Narodowej budowało
Polskie społeczeństwo zwane oświeconym,
Pisanie podręczników zlecając uczonym,
O język ojczysty zadbano obyczajem nowym:
Stał się obowiązkowy jako język wykładowy.
Dziś znowu wypada jak przed ponad dwustu laty
Wnikliwie się pochylić nad kształtem oświaty.
W ten dzień Świętem Edukacji nazwanym
Przez szacunek dla wiedzy, wszystkich tu
zebranych
Zapraszamy na radosne uczczenie Oświaty:
Bowiem naród na tyle tylko będzie bogaty,
Na ile otwartych umysły obywateli
Gotowe doświadczeniem i wiedzą się dzielić.