18 sie 2024

Nocny seans

Karciane strategie podczas nocnego seansu gry w brydża. 




Niestety, karta nie przyszła, robra nie ugrałam. 


3 sie 2024

z kościelnej wieży


z kościelnej wieży bije dzwon
ponad polami niesie głos modlitwy
w ciszy chylą się kłosy zadumane
słoneczniki sypią ziarno
jeszcze się kurzą polne drogi
pozdrawiane przez cykorie
kwiatkami chabrów i bodziszków
stroją się łany zbóż 

z kościelnej wieży bije dzwon
ponad domami niesie pożegnanie
w ostatnią drogę odprowadza 
pamięć przeszłości żal przemijania
pamiątki których nikt nie rozpoznaje
do mogiły składa



18 lip 2024

zabawy w upał

Nic robić się w taki upał nie chce. Najlepiej nie wychodzić z domu. Nawet filiżanki zachowują się dziwnie:


Bezpieczniej jest eksperymentować z kolorami:




12 lip 2024

upalne lato

Upały dają się we znaki. 



Szukanie wody i ochłody to obecnie priorytet. 


A życie toczy się swoim rytmem i zaczyna być ciasno. Ponieważ nie potrzeba ogrzewać domu, można chwilowo zasiedlić komin, gdy w gnieździe panoszy się dorastająca młodzież. 





12 maj 2024

Projekty

Zmagam się z projektami grafik , rysunków, okładki. W każdym razie taki tytuł będzie miała moja nowa książka.



25 kwi 2024

w partyzanckim lesie

w partyzanckim lesie

między sosnami wiosenna zieleń jagodziska
rozświetla mroki czasu
od krzyża do krzyża od kapliczki do kapliczki
wiodą leśne ścieżki
prosto w przeszłość nasiąkniętą krwią 
tutaj się ukrywali tutaj walczyli
tutaj padli w huku pocisków
tutaj się modlili tutaj kochali
życie i ojczyznę
między sosnami wiosenna zieleń runa
bujnie wyrasta na polu bitwy
za drzewami słychać żurawie na bagnach
kolejna wiosna odżywa
po zimowej żałobie 
ucichały strzały pogasły znicze
zamilkł śpiew i krzyk agonii
między sosnami zieleń płonie

5 kwi 2024

Dostałam długopisik

Ulicami Biłgoraja przechadzają się kandydaci i ich "dobermany", tfu! ekipy. Rozdają czekolady, długopisy, cukierki, naklejki i oczywiście własne portrety na ulotkach wyborczych. Jedna taka ekipa zastąpiła mi drogę na całą szerokość chodnika. Wyszłam z tego starcia cało i z fantami. Dostałam długopis z nazwiskiem kandydata na burmistrza i cukierek. Obserwujący moje stracie przygodny starszy człowiek zapytał, co dostałam. Mówił, że inni rozdają czekolady. Czy to przekupstwo czy agitacja przedwyborcza?