Piotr Stachiewicz, Bazie, pocztówka z 1939 r.
kwitną bazie kwitną leszczyny
sypie się złoty pył
w czarną ziemię wnika ziarno
wczesny marcowy świt
rozbrzmiewa ptasim śpiewem
jeszcze tylko kilka dni
powrócą z daleka bociany
do starych gniazd
czajki zakołują nad łąkami
wiatr poniesie krzyk
kwitną bazie kwitną leszczyny
słychać pszczeli szum
w zręcznych dłoniach czas ucieka
w tyglu topi się wosk
kolorowe wzory na pisankach
zapełniony kosz
bibułowe wstążki falują na wietrze
palmami porasta stół
zielenieje młode zboże
w słoju biały żur
kwitną bazie kwitną leszczyny
jękliwy wzywa dzwon
na krzyżowej drodze w pokorze
klęka hardy lud
cóżem ci uczynił niewdzięczny
żeś mnie wydał na śmierć
płaczą gorzko matki z Maryją
ukradkiem ocierają łzy
czy nam jeszcze na radosne Alleluja
wystarczy dni

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz