11 kwi 2026

tu gdzie stoję

w tej przestrzeni w tej godzinie
kogut zapiał w szarość mgielną
ktoś wyrusza ktoś powraca
cyprys zastygł w rzeźbę wiatru
w tamtym domu ktoś zamieszkał
dym z komina wolno się unosi
ludzie jadą w strony swoich marzeń
w sieć schwytane rozkrzyczane słowa
milkną echa dalekiego świata
pies zaszczeka ptak zaśpiewa
czas przemija w brzmieniu sekundnika
w tej przestrzeni w tej godzinie
tu gdzie stoję już zapada cisza

Brak komentarzy: