11 wrz 2019

I znowu jesteśmy

       Chyba stękniliśmy się  za sobą, bo nikt nie marudził na zaproponowany termin i godzinę. Tym razem Halina Ewa Olszewska - stało się już tradycją, że jesień należy do niej - gościła w swoich progach biłgorajską grupkę poetów. Stawiliśmy się w składzie: Ewa Bordzań, Elżbieta Sokołowska, Iwona Startek i Jacek Żybura. Pięcioro ludzi pióra. Każde z nas pisze inaczej, ma swoje upodobania, inne sposoby na poezję. Mogło być ostro, ale udało się ominąć niebezpieczeństwa różnicy zdań za sprawą zbawczego humoru. Sięgając do przepastnych szuflad biurka Telimeny opowiadaliśmy najciekawsze historie. Własne i zasłyszane. Każda opowieść to inny temat możliwy do przerobienia na lieraturę. Od sensacji, kryminału, przez przygodę na okręcie wojennym i obyczajowy romans, po triller medyczno-policyjny i groteskę. W każdym razie tematy są, trzeba tylko odpowiedniego pióra. 
        Właśnie najnowszymi dokonaniami pióra podzieliła się z nami gospodyni spotkania, która obdarowała nas pachnącym z drukarni tomikiem "Pośrodku horyzontu. Poezja i proza". Poezji jest więcej, z prozy trzy opowiadania. Koleżanka zrobiła nam niespodziankę nie tylko nowym tomikiem, ale i zawartością. Samo się otworzyło na aforyzmach i fraszkach. Ho, ho, takie pióro w ręce naszej Halinki?

***
niejeden ma parcie na szkło
większe od zatwardzenia

      Pośmiawszy się z tych i owych, także z samych siebie, na koniec wróciliśmy na tory prawdziwej poezji - swoje najnowsze erotyki przeczytał nam Jacek. Rzuciłyśmy się - my, same baby -  z krytycznymi uwagami. Jacek, jak to Jacek, słuchał i swoje myślał, czasem tylko korygował nieścisłości: "motyle pojawiły się tylko dwa razy". Ale w porządku, powstaje nowy cykl. Czekamy na pozostałe utwory i publikację.

25 sie 2019

Lato się kończy, przed nami jesień

haiku letnie - sianokosy

wóz za wozem
stodoły pełne zapachu
skoszonych łąk

(6 punktów)



kolia z diamentów
rosa na pajęczynie
błyszczy jaśniej

(2 punkty)

16 sie 2019

Taki rustykalizm


rustykalizm roztoczański

28 lip 2019

w moim ogrodzie

w moim ogrodzie żywioły wybuchły gwałtowne
na skalniaku w cieniu gdzie oczko błyszczy wodne
lecą pióra i wrzaski pod drzewa dach zielony 
dwa szczygły z czyżami furkotały wkurzone
tuż pod oknem wzniecając popłoch niejaki
umilkły na chwilę na gałęzi sikorki modraki
zakołował spłoszony drozd i na trawie
przysiadł nieruchomo jakby w obawie
że i jemu oberwie się piórem po głowie
na murku z wysoka zięba spogląda ciekawie
kto zwycięstwo odniesie w zawiłej tu sprawie
chciał się napić kopciuszek z rdzawym ogonkiem
schował się spłoszony pod ogrodowym dzwonkiem
pokrzewka nakryła się czarną czapeczką
i skryła w gałązkach krzewu porzeczki
aż przyleciał czarny kos powagą strojny
sprawdzić przyczynę i zakończyć tę wojnę
w sam środek sadzawki przysiadł i chlupnął
umilkło towarzystwo roziskrzone kłótnią















2 lip 2019

w taki dzień jak dziś

w taki dzień jak dziś
nie kupisz pomarańczy
ktoś przeszedł drogą
ostatni raz zostawił cień
na oknie w pelargoniach
na igłach opuncji motyl
rozklada skrzydła
buczący trzmiel kołuje
nad wielkim łopianem
w taki dzień jak dziś
nie znajdziesz słów
na wypełnienie ciszy
w piwnicznych słojach
klaruje się wino
nieśpieszne soki czerwienią
oblewają parapety
w taki dzień jak dziś
policzysz książki na półkach
wiedząc że żadnej
nie przeczytasz po raz drugi
i nie spotkasz nikogo
z dawnych lat kto pamięta
jak byłaś małą dziewczynką
w taki dzień jak dziś
nie pomyślisz o jutrze








10 cze 2019

czas jarmarków

na straganach gwiżdżą okaryny
terkoczą wartko kogucie skrzydła
na glinianych garnkach odciśnięte
ciepło rąk i liść koniczyny
baloniku mój malutki
leć wysoko okrąglutki
śmiechem otwiera się brama
dziecięcego sezamu zabaw
czy kręcą jeszcze cukrową watę?
czy wiatraczki napędzają wiatr?
w jarmarcznym gwarze
muzykanci z drewna gotowi
do krzesania ognia na smykach
jeszcze jeden mazur dzisiaj
z parasoli nikły cień nie chłodzi
upalnego dnia na deptaku
w złotych wzorach na chodniku
skrzyżowane drogi światów






24 maj 2019

Pisać wiersze? Całkiem proste!

   

      Mieszkanie Poezji w Zespole Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących zgromadziło 23 maja tych, którzy piszą i tych, którzy słuchają bądź czytają wiersze. Znalazło się nawet miejsce dla - takich jak pisząca te słowa - wielbicieli opery. W przestrzeni otwartej na słowne akrobacje okazało się, że każdy może stworzyć wiersz. Wystarczy tylko mieć materiał i chęci. Materiałem były na przykład przypadkowe słowa wycięte z gazety. Zabawiliśmy się w dadaistów i okazało się, że w każdym drzemie poetycka inwencja. 




Czas przeczytać i pokazać nasze "dzieła":




      Niektórzy wolą tradycyjną formę, tworząc samodzielnie, w ciszy i z namysłem. Młodzi poeci przeczytali utwory piękne, wzruszające, refleksyjne i aktualne. Są dopiero na początku drogi twórczej, ale na pewno jeszcze o nich usłyszymy w przyszłości. Jeśli zadaniem Mieszkania Poezji ma być otwarcie się na młodych, to udało się nam je wykonać: poznaliśmy ośmioro poetów ze szkolnych ławek. Ich wiersze zaś już na zawsze pozostaną wspólnym dobrem.


      Nadszedł czas na twórców dojrzałych i z dorobkiem. Zaproszenie przyjęli: Ewa Bordzań, Halina Olszewska, Elżbieta Sokołowska i Jacek Żybura. W wywiadzie prowadzonym przez Aleksandrę Kolbuch i Jakuba Kidę goście ujawnili swoje muzyczne preferencje, opowiadali o roli muzyki w życiu i twórczości, przeczytali najnowsze utwory. Najciekawsze zostawili na koniec: mianowicie pięknie się "pokłócili" o rozumienie związków między "ja" lirycznym a auotrem w poezji. Na ile "ja" liryczne jest odbiciem autora? Czy autor wiersza pisze o innych czy zawsze o sobie? Czy wypowiedź w pierwszej osobie jest wypowiedzią odautorską czy kreacją liryczną? Gdyby nie ograniczenie czasowe, dyskusja trwałaby bez końca.


Ewa Bordzań - biłgorajska poetka


Halina Olszewska i Jacek Żybura - biłgorajscy poeci

     Na szczęście są zjawiska, na które reagujemy podobnie. Na przykład z podziwem dla uczestników X Konkursu Wokalnego im. Stanisława Moniuszki, na którym plejada śpiewaków udowodniła, że nawet nie znając języka polskiego można wspaniale po polsku śpiewać. Dokonał tego chiński tenor Long Long, którego wykonanie Arii z kurantem ze "Strasznego dworu" zyskało niekłamany aplauz, a wykonawca zdobył kilka nagród. 
     



O co chodzi w Arii a kurantem? 


Po prawej jeszcze jeden gość: Elżbieta Sokołowska, poetka i wydawca

      Wracając do poezji, przyjrzeliśmy się znanym wierszom polskich autorów od Kochanowskiego, przez Krasickiego, Mickiewicza, Tuwima, Pawlikowską-Jasnorzewską, po Urszulę Kozioł. Staraliśmy się odkryć metodę twórczą, a przynajmniej zasady rządzące kolejnością wersów. Z pociętych na osobne paski wersów odtwarzaliśmy cały pierwotny tekst. Jak się okazało, "w tym szaleństwie jest metoda", ponieważ wszystkie rekonstrukcje zakończyły się sukcesem.


Rekonstrukcja "Inwokacji" Urszuli Kozioł

PS Wiersze z karteczek




18 maj 2019

Mieszkanie Poezji 2019



                                                       
                                                                         Mieszkanie Poezji
                                                                                                          w Zespole Szkół
                                                                                                          Budowlanych i Ogólnokształcących 
                                                                                                          w Biłgoraju
















 




Już po raz drugi, włączając się do Festiwalu Miasto Poezji, organizujemy Mieszkanie Poezji jako przestrzeń spotkania z poetyckim słowem


23 maja od godziny 9:45 w szkolnej bibliotece oraz na wolnym powietrzu wyślemy wiersze w przestrzeń

Program:
9:45–Poezja w przestrzeni publicznej –prezentacja multimedialna
Czym jest poezja? Czym poezja różni się od prozy? –poszukamy różnic
i zbudujemy wiersze z materia
łu słownego dostępnego na co dzień wokół nas

10:50– Wiersze w powietrzu - młodzież czyta swoje wiersze 
i wysyła je w świat

11:40 – Muzyka w poezji i muzyczność wierszy – dyskusja o pracy nad poetyckim warsztatem, prześledzimy ciekawe związki poezji z muzyką

12:30 – Biłgorajscy poeci czytają wiersze: Ewa Bordzań, Halina Olszewska, Piotr Kupczak, Elżbieta Sokołowska, Jacek Żybura i inni

W każdej części na uczestników czekają gry i zabawy poetyckie, radosna twórczość wokół niezwykłych pomysłów poetyckiej awangardy dadaistów, futurystów i surrealistów.

Nie jesteś pewny/a czy możesz zostać poetą/ką? Przyjdź, a się przekonasz!

Zapraszamy wszystkich, którzy piszą wiersze lub chcieliby je pisać, a nie wiedzą  jak zacząćJ




15 maj 2019

szarość

mamrotanie godzin
mamrotanie dni
zaklęte koło przyzwyczajeń
rutyna suchych lat
w pestkach oczu bez blasku
sny kończą się przed świtem 
nawinięte na szpule
zetlałe szare zwoje
twarze ślizgają się po szybach
gorliwie choć krokiem niepewnym
nie nadążamy

7 maj 2019

omszałe zamki

omszałe zamki
na siedem spustów
zamknięte bramy