5 maj 2026

Zdawałam u niej egzamin

     Zmarła 24 kwietnia, dzisiaj był pogrzeb. Prof. Zofia Józefa Zdybicka, siostra urszulanka, profesor filozofii i religioznawstwa, wykładowczyni Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, współtwórczyni Lubelskiej Szkoły Filozoficznej. Prowadziła wykłady z filozofii Boga i filozofii religii oraz z antropologii, metafizyki i etyki. Pojawiała się na korytarzach w swoim szarym habicie urszulanki cicho, niespodziewanie i zawsze z uwagą, z półuśmiechem. Miałam szczęście i zaszczyt ją poznać, zdawać u niej egzamin, który bardziej przypominał przyjacielską rozmowę. Przyjazna, ciepła, zarazem rzeczowa i konkretna. Bez żadnej sztuczności.  Zmarła w wieku 97 lat, została pochowana na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie.  
     W ogóle miałam szczęście do wykładowców filozofii. Udało mi się jeszcze bywać na wykładach o. prof. Krąpca, słuchać jak fascynująco opowiada o niuansach myślenia filozoficznego. Miał energię dwudziestolatka, co objawiało się w szerokiej i obrazowej gestykulacji, od której czasami coś spadało z katedry. Jego przeciwieństwo - ks. prof. Józef Herbut (urodzony na Podolu w 1933 r.!): skupiony, zamyślony, pozornie wycofany, niepatrzący na salę i studentów - wykłady z logiki i metodologii głosił niemal beznamiętnym tonem, ale niechby ktoś się tego nie nauczył! 
      Wiele mam do tej pory książek ówczesnej silnej lubelskiej grupy filozoficznej. Od "Ja, człowiek" ojca prof. Mieczysława Krąpca poczynając, przez podstawy filozofii prof. Antoniego Stępnia, podręczniki do retoryki prof. Piotra Jaroszyńskiego, etyczne rozważania ks. prof. Andrzeja Szostka i oczywiście książki siostry profesor Zofii Zdybickiej. Kawał dobrej wymagającej lektury!