19 kwi 2026

Tytuły

     Przeglądając dawne gazety i czasopisma dochodzę do wniosku, że ówcześni wydawcy mieli większą fantazję. Najczęściej oczywiście tytuł wskazuje na tematykę, ale ciekawe są te, w których od razu ujawnia się czy miejsce wydania, czy zasięg, co miało znaczenie na przykład w czasach zaborów. Bogactwo oryginalnych tytułów potrafi nawet czasami rozbawić. Ciekawe, że w II połowie XIX wieku i na początku wieku XX wychodziło sporo czasopism satyrycznych, których dzisiaj na rynku próżno szukać. Próżno dzisiaj natrafić na coś oryginalniejszego, zabawniejszego niż piętnaście gazetek z programem telewizyjnym. Może magnaci prasowi - bo wydawcy tworzą dzisiaj potężne kartele -  powinni zerknąć na historię czasopiśmiennictwa i popisać się większą pomysłowością. 

"Złodziej Polityczny" z 1831 roku, Wydawany w Warszawie


"Wielkopolanin" z 1893 roku, wydawany w Poznaniu


"Kurier Teatralny Lwowski" z 1871 roku


"Dzwon" z 1928 r., wydawany w Warszawie


"Chata" z 1892 roku, dwutygodnik wydawany we Lwowie


"Wędrowiec" z 1888 roku, tygodnik turystyczny wydawany w Warszawie


"Biesiada Literacka", tygodnik wydawany w Warszawie w latach 1876 - 1917


"Dzień Dobry!" z 1931 roku, Warszawa


"Kolce" tygodnik satyryczny wydawany w Warszawie w latach 1871 - 1914


"Bicz" z 1885 roku, dwutygodnik satyryczno-humorystyczny wydawany w Krakowie


"Najnowsza Plotka" z 1912 roku, czasopismo satyryczne wychodzące nieregularnie w Wilnie


"Zagłoba" z 1919 roku, nieregularne czasopismo satyryczne wydawane w Warszawie

I z regionu lubelskiego:




I absolutna perełka: "Trubadur Polski" - tygodnik satyryczno-literacki, w którym publikowane były humorystyczne wersje arii operowych i operetkowych, wiersze na melodie operowe, kuplety i monologi operetkowe, anegdoty ze świata artystów.


"Trubadur Polski" z 1907 roku, wydawany w Warszawie


4 komentarze:

NotSooMinimal pisze...

Kiedyś faktycznie te czasopisma były bardziej dopracowane, zarówno pod względem jakości tekstu, jak i ręcznie malowanych ilustracji. Bardzo ciekawe znaleziska!

emberiza pisze...

Mimo postępu technicznego dzisiaj tytuły są jakby na jedno kopyto, bardzo podobne formatem, krojem. Rzadko jakiś tytuł rzuca się w oczy odmienną grafiką. Rzecz w tym, że teraz projektuje się dosyć mechanicznie i schematycznie, a dawniej winiety tytułowe projektowali wybitni artyści, jak choćby Wyspiański.
Dziękuję za odwiedziny i komentarz!
Iwona

Pani od Puszka i Puszek pisze...

Piękna lekcja z historii prasy. Niektóre z tych tytułów sprawdziłyby się i dzisiaj. Szkoda, że kreatywność przegrała z korporacyjną nudą.

emberiza pisze...

I byłyby bardziej interesujące niż wiele dzisiejszych mało oryginalnych, wielka szkoda. Mam wrażenie, że w wielu dziedzinach kreatywność to tylko szumna i chwytliwa nazwa. Dlatego wolę używać innych: pomysłowość, oryginalność.