25 maj 2026

odgłosy wieczoru

ciemnieje wieczór w podwórzu starej kamienicy
na dachu gołębie jak znieruchomiałe posągi
szybują w snach między gwiazdami
kolejno zapalają się światła mieszkań
zza drzwi wypływa gwar 
domowe sprzęty zaczynają rozmowę
szuranie krzeseł gaworzenie telewizora
głucho dudni bęben pralki
pod oknami czyjeś zmęczone człapanie 
z workiem na śmieci do kontenera i z powrotem
trzask frontowej bramy zamyka dzień



Brak komentarzy: